Song to Song (2017) Lektor PL

Song to Song (2017) Lektor PL

Opis filmu

Film to typowe love story, które dzieje się w muzycznym świecie. BV (Ryan Gosling) i Faye (Rooney Mara) to typowi marzyciele, którzy są również zakochani w sobie bez opamiętania. Oprócz miłości jest jeszcze ogromne pragnienie zaistnienia na scenie muzycznej. Drzwi do kariery muzycznej otworzyć im wydaje się, że jest w stanie tylko pewien cyniczny biznesman – Cook (Michael Fassbender). Wszystko było do czasu proste, gdyby do tego duetu nie dołączyła jego nowa muza – Rhonda (Natalie Portman).

Nasze filmy oglądnęło już ponad 100 tysięcy widzów! Oglądnij film i odpowiedz na krótkie pytanie:

Czy jakość filmu była zadowalająca?

102693 osób głosowało na Tak

381 osób głosowało na Nie

Song to Song (2017) Lektor PL

Play
0:00:00
2:09:14

Player 2

Play
0:00:00
2:09:14

Recenzja

Reżyser filmu postanowił skorzystać z usług młodych i pięknych ludzi, którzy osiągnęli sukces, ale jeszcze nie czują się do końca spełnieni. Za wszelką cenę szukają w życiu szczęścia, ale kompletnie nie wiedzą gdzie je znaleźć. Produkcja bazuje przede wszystkim na stereotypach. Widzowie zobaczą bardzo bogatego biznesmana, który opływa w luksusach, a jego klienci patrzą na niego z ogromną zazdrością i zastanawiają się jak dogonać tak wielkiego sukcesu. Jego klienci to często osoby, które nie mogły związać końca z końcem i to właśnie z tego powodu godzili się oni na wszelkie dziwaczne projekty muzyczne i inne rzeczy, które często odbywały się na tle seksualnym.

W czasie seansu możemy odnieść wrażenie, że wszystko jest bardzo chaotyczne, a sceny po prostu improwizowane. Wszystko to za sprawą reżysera Malicka, który po prostu uwielbia takie przeskaniwanie między scenami. Nagrywane są wielogodzinne materiały, które i tak finalnie w 80% wylądują w koszu. Na planie filmowym pojawiły się takie gwiazdy jak: Christian Bale czy Benicio Del Toro, ale sceny z ich udziałem zostały po prostu usunięte. Ich występ został zastąpiony artystycznymi ujęciami pokoi w nowoczesnych wieżowcach. W efekcie końcowym widzimy dumającego i patrzącego w dal przez prawie dwie godziny -Ryana Goslinga. Kolejnym monotonnym obrazkiem jest tutaj Michaela Fassbendera, który za wszelką cenę stara się poderwać kolejną niewiastę.

Film tak na prawdę nie zachwyca niczym szczególnym, bo Terrence Malick prowadzi swój film w bardzo teatralny i nudny sposób. Oglądająć ten film możecie być bardzo zawiedzeni, a ja po prostu cieszyłem się, że seans już się skończył.

Zostaw odpowiedź